KARNAWAŁOWY ZLOT NARCIARSKI w TYLICZU

Podsumowanie II ZLOT KAMPEROWY: KAMPERAMI NA NARTY 6-9 STYCZEŃ 2022

ZOBACZ WYDARZENIE NA fb »

05.01 2022 Środa

Prawie 20 Załóg zjechało już w wieczorem 5go Stycznia oraz w nocy, tak aby można było od samego czwartkowego rana korzystać z białego szaleństwa. Przywitanie przez organizatora i rozdanie bonów na grilla, restauracji i zniżek na stok. Wieczorem tego dnia, była pierwsza nieplanowana wspólna integracja na placu kamperowym. Była muzyka i wspólne rozmowy do północy a nawet dłużej :) Zaczęło się robić zimno :) i widać było, że zima nie odpuszcza.

06.01.2022 Czwartek

Od rana białe szaleństwo na stoku narciarskim Master-Ski i przyjazdy kolejnych załóg przez cały dzień. Przywitanie przez organizatora i sprawy formalne. Od południa sypał śnieg, a mróz nie odpuszczał :) Wieczorem o 20:00 przywitała nas przy ognisku i grillu kapela góralska, która naprawdę skocznie i wesoło grała. Zaczęło mocno spać i wiać więc przenieśliśmy się do 22.15 do karczmy przy stoku. Nogi same rwały się do tańca przy takiej muzyce i cała grupa a było nas prawie 120 osób razem z dziećmi świetnie się bawiła. Kucharz na grillu przygotował pyszną kiełbasę z miejscowej wytwórni, piersi z kurczaka a do tego było piwo i grzaniec :) Najmłodsi mieli do wyboru napoje bezalkoholowe. Po imprezie góralskiej, część grupy udała się na zasłużony odpoczynek a część z Nas bawiła się do 2 w nocy przy ognisku nad rzeką gdzie mamy nasz plac kamperowy. Trunków, dostarczonych przez Zlotowiczów nie zabrakło i tych zimnych i ciepłych :)

07.01.2022 Piątek

Od rana przywitał nas zimne powietrze i piękne słońce. Cieszyliśmy oczy białą okolicą. Sypał śnieg dzień wcześniej kilka godzin i czarne pola po roztopach noworocznych zaśnieżyły się bielą :) Pięknie to wyglądało :) szczególnie jeżdżąc na nartach i deskach na kilku mega dobrze przygotowanych trasach. Najmłodsi korzystali z małego stoku na tz: jabłuszka, sanki i inne pojazdy do zjazdu jak foliowe duże worki :) Wieczorem o 20.30 była już przygotowana na naszą wyłączność gospoda na stoku, stół ustawiony w literę F tak abyśmy byli jednością i moglibyśmy się integrowała przy piciu grzańców, piwa i innych skocznych alkoholi oraz pysznych posiłkach jak żurek, bigos, kiełbaska czy kurczak. Grał dla nas DJ Grzegorz, a zaczął od rozbawienia Naszych Dzieciaków :) były kaczuszki i inne dziecięce znane każdemu piosenki. Około 22giej z udziałem publiczności losowaliśmy nagrody takie jak: karnety narciarskie całodniowe i kilku godzinne, gry karty MDR gry oraz jazdy ratrakiem. Losowanie było również zniżek 200zł na kolejne zloty :) Bawiliśmy się do 2 w nocy. Jak się bawiliśmy widzicie na filmikach z tego zlotu. Szkoda, że ta noc tak szybko się skończyła.

08.01.2022 Sobota

Część z Nas od 8 rano jeździła na nartach i deskach. Około 11stej już było tyle ludzi na stoku, że warto było odpocząć przed nocną jazdą na stoku i naszą kolejną imprezą w gospodzie. Stok był popołudniu ratrakowowany a czynny był do 22giej. Spotkaliśmy się wszyscy wieczorem o 20:30, każdy uczestnik który chciał się bawić razem z Nami przed wejściem do karczmy robił pajacyka co sprawiło dużo uśmiechu na ustach :) i radości, gdyż część z Nas miało jeszcze narty na nogach :) i powiem szczerze był to fajny pomysł aby rozbawić towarzystwo. DJ dawał czadu z dziećmi i tak dobierał muzykę aby każdy się przy niej świetnie bawił. Utwory: Pociąg i Żabka to klasyka, która sprawia że duży i mały chce się śmiać i tańczyć :) Mieliśmy też urodziny dwojga uczestników co spowodowało dodatkowe powody do wspólnego śpiewania i zabawy. 22ga krótkie przemówienie do gości organizatora a o 22:30 fantastyczny pokaz sztucznych ogni i jazdy ratrakiem po stoku aż do północy. Goście po 23ciej udawali się pomału na odpoczynek przed jutrzejszymi wyjazdami.

8.01.2022 Niedziela

Ponad połowa ekipy wyjechała do 12 a pozostali do 16stej. Pojedyncze załogi, które nie miały nawet 8 godzin drogi do domu cieszyły się jeszcze białym szaleństwem do wieczora, ba nawet kilka załóg zostało na cały poniedziałek :).

Każdego osobiście pożegnał organizator Adam Soczewka. Szkoda, że tak szybko to się zawsze kończy...

W czasie całego zlotu były różne sytuacje jak zamrożone odpływy czy rurki z wodą w kamperach gdzie niby przystosowania do zimowych warunków takich sytuacji nie powinno być. Kończył się gaz lub zawieszały się piece ogrzewania  Trzeba było nawzajem sobie pomagać i ratować się z opresji. Udało się praktycznie w 100% rozwiązać wszystkie problemy uczestników  Mieliśmy dużo czasu na rozmowy o zimowym caravaningu i o przystosowaniu się i kamperów do takich zimowych warunków :). Zimowy caravaning = trzeba się do niego przygotować.

Do zobaczenia na kolejnych zlotach i DZIĘKUJĘ KAŻDEMU Z WAS za taką EXTRA zabawę i za to że byliście razem z Nami mimo covidu i sytuacji jaka Nas otacza. Mam nadzieję, że się dobrze bawiliście i mega miło było Was poznać :)

Zapraszamy na kolejne zloty: w Styczniu i Lutym.

Mamy też plany zlotów w Marcu, jednak tutaj czekamy na to co zaplanuje nam pogoda :)